|
Moim zdaniem chest rigi (czyli ogólnie kamizelki z pełnym panelem nośnym z przodu, w tym kamizelki kuloodporne z naszytymi taśmami pals, bądź w innym systemie modułowym) są najlepszym rozwiązaniem do misji z wykorzystaniem CQB, oraz w misjach o charakterze takim jak PKWw Iraku. Czyli żołnierze patrolujący teren w samochodach, gdzie konieczność otwarcia ognia najczęściej jest z pozycji siedzącej. Posiada się wtedy łatwy i szybki dostęp do ładownic, przód kamizelki można najoptymalniej wykorzystać pod tym kątem. Podobnie sprawa wygląda przy kamizelcę do cqb. Natomiast dla "tradycyjnej" piechoty, jednostek rozpoznawczych, specjalnych etc., które poruszają się na piechotę lepsze będzie tradycyjny pas + szelki, lub lekka kamizelka oporządzeniowa z możliwością rozsunięcia paneli bocznych. By można się było bez problemu czołgać, co przy chest rigu (zwłaszcza takim z dużymi ładownicami po 3 magazynki) jest kłopotliwe. Dodatkowo szelki + pas będą lepiej współgrać z dużym plecakiem.
Dlatego uważam, że nie można stwierdzić kategorycznie, które oporządzenie jest lepsze dla ogółu żołnierzy, ale mimo wszystko skłaniałbym się do tradycyjnych pas + szelki.
System modułowy to bardzo dobre rozwiązanie, pozwala dobrać optymalny zestaw ładownic pod użytkownika. Poza tym jest chyba korzystniejszy logistycznie i finansowo. Zamiast kupować kilka typów kamizelek dla rkmisty, paramedyka itd. Wystarczy kamizelki + zestaw różnych ładownic.
|