Forum Krawiectwa Taktycznego - ORKAN Tactical
http://forum.orkan-tactical.pl/

Jakość oporządzenia, a cena
http://forum.orkan-tactical.pl/viewtopic.php?f=39&t=245
Strona 1 z 1

Autor:  Orkan [ Pn cze 11, 2007 8:57 am ]
Tytuł:  Jakość oporządzenia, a cena

Kupując oporządzenie patrzycie na kryterium ceny, czy jakości? Jesteście skłonni kupić ekwipunek po cenie wyższej niż standardowy dostępny na rynku (np. Miwo Military) jeśli byłby wykonany dużo lepiej jakościowo, miał lepszy projekt i gwarancję na długi czas?

Autor:  Leander [ Pn cze 11, 2007 9:44 am ]
Tytuł: 

Złoty środek :)

Nie ma sensu kupować shitu który zepsuje się od razu, ale i (dla moich potrzeb) nie ma sensu kupować MKT-3 :wink:
Choć jakby moje życie miało naprawdę zależeć od sprzętu, to pewnie wybrałbym "jakość bez względu na cenę"

Autor:  Stolar [ Pn cze 11, 2007 11:10 am ]
Tytuł: 

Złoty środek na takiej zasadzie:

Potrzebowałem krytej ładownicy do lasu – imho alicjowa po odpruciu „uszu” jest bardzo udana i tania jak barszcz więc wziołem ją zamiast jakiejś mollowej.

Szukałem apteczki – kupiłem podróbkę janysta też z cordury, funkcjonalnośc zachowana, cena niska.

Kupując inne pierdołki(chociażby kompasówka) w których projekcie i wykonaniu nie da się wiele zepsuć również kieruje się głównie cena.

Z kolei za kamizelkę i podstawowy komplet ładownic jestem skłonny zapłacić więcej i najbardziej cenię sobie udany projekt a na drugim miejscu wykonanie.

W sytuacji gdy na rynku jest dobrej jakości kopia kieszeni kontraktowej/oryginalnej wybieram oczywiście tańszą kopie np. Guardera, Phantoma czy nawet G&P lub JCE.

Autor:  ThePesH [ Pn cze 11, 2007 11:31 am ]
Tytuł: 

Złoty środek - niestety nie stać mnie na wiele "markowych" i co za tym idzie drogich rzeczy.

Autor:  kthulhu [ Pn cze 11, 2007 5:34 pm ]
Tytuł: 

ktos kiedys fajnie mi powiedzial "nas biedakow nie stac na kupowanie taniego gówna"...staram sie trzymac tej zasady

Autor:  Looc [ Pn cze 11, 2007 11:14 pm ]
Tytuł: 

A ja biorę pod uwagę cenę i jeżeli coś jest za drogie to próbuje sam to zrobić ;] .

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 7:47 pm ]
Tytuł: 

Czołem,

Jakość nie ma ceny.

Jeżeli jestem na froncie, to ile jest warte moje życie?

Nie zapłacę za lans - na przykład uważam że kbk AK będzie tak samo dobry jak M4B3 RIS v2 + go faster turbo 2000 więc za to nie zapałcę

ALE

Za taki sprzęt gdzie CENA ma BEZPOŚREDNIE przełożenie na JAKOŚĆ - zapłacę każdą cene:

np: celownik optyczny Carl Zeiss za 25 000$ USD jest dokładnie wart 25 000$ USD i taką cenę trzeba zapłacić. Nie ma innej opcji.

jeżeli mówimy o realnych warunkach frontowych ta zasada obowiązuje.

Nie zapłacę 1 500$ za nóż, ale zapałce 1 500 za radio za amunicje, za mapy, za sprzęt nurkowy etc.

Konkretnie w przypadku oporządzenia taktycznego - szczytem dla mnie jest oporządzenie Crye Precission które jest warte każdej ceny.

Autor:  kthulhu [ Pt cze 15, 2007 8:25 pm ]
Tytuł: 

co do Crye to masz racje, mialem okazje pomacac ich kilka produktow i powiem szczerze - piekna rzecz

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 9:12 pm ]
Tytuł: 

produkt jak produkt, po prostu widać ze ktoś nad tym pomyślał, zrobił testy, wyszedł poza ramkę, opracował system i wydał na to miliony dolców.

Jest to naprawde krok do przodu, pewna ewolucja.

Na przykład ich spodnie są 3-wymiarowe - (kopiści myślą że jak zrobią kieszenie na wkładki na kolanach to już będzie to!)

Autor:  Wuki [ Pt cze 15, 2007 9:41 pm ]
Tytuł: 

Cóż, jakość nie ma ceny ale są polskie realia. I polskie zarobki. Zresztą nie tylko w Polsce koszt sprzętu kupowanego za własne pieniądze ma znaczenie. Przynajmniej takie wrażenie wyniosłem z lektury lightfighter.net. Logicznym jest, że im jakość wyższa tym lepiej jednak ceny sprzętu nieprzydziałowego bym nie negował.

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 9:49 pm ]
Tytuł: 

jasne że tak.
Ale gdzieś jest ta praktyczna granica.

Moja kamizelka MKT-3 napakowana bajerami (pewnie aż za mocno) kosztuje jakieś 300-400$ maxx

Najdroższy sprzęt jaki widziałem to chyba Paraclete za 450-500maxx$

no więcej się nie da bo kamizelka musiała by być robiona ze złota (pomijam koszt balistyki / kołnierzy wypornościowych)

też analiza: jak często kupuje sprzęt? Myślę że raz na 3 lata to realny termin, kamizelki nie zmienia się jak rękawiczki.

Gdzieś jest relacja jakość-cena, chyba nikt nie kupuje kamizelek na allegro za 80PLN i spodziewa się cudów.

A zarobki w PL idą w górę to raz - dwa, jednostki wydają coraz więcej na sprzęt - cena 1500-1800PLN w resortach już nikogo nie powala z nóg, patrz: NFM lub ISP

K.

Autor:  Wuki [ Pt cze 15, 2007 9:57 pm ]
Tytuł: 

No dobra. To ja mam takie pytanie na które nie znam odpowiedzi. Zakładając utrzymanie się boomu "misyjnego" a nie kontrakty rządowe jak to u nas jest. Misjonarz kupuje sobie takie np. Miwo za swoje pieniądze, dostaje od jednostki, z ministerstwa, od sojuszników? Jak to jest?

Oczywiście nie popadajmy w skrajności. Chiński hurt za allegro nas przecież nie interesuje, czyż nie?

Autor:  Orkan [ So cze 16, 2007 9:15 am ]
Tytuł: 

Z tego co mi wiadomo, przed wylotem do Afganistanu żołnierze 18bdsz dostali pieniądze na dokupenie potrzebnego sprzętu, ale zasadniczo MON ich wyposażył.

Kangur, Twój post jest tendencyjny. Tylko jedna firma w PL spełnia Twoje wymagani... SpecOps ;)

Jak wrócisz z Koalolandii to podrzucę Ci coś mojego byś spróbował rozerwać w rękach :wink:

Autor:  kangur [ So cze 16, 2007 9:22 am ]
Tytuł: 

oczywiście że tak, bo ja rano muszę spojrzeć w lustro. A jak nasz sprzęt nawali to po nas przyjdą i zabiją.

Autor:  Wuki [ So cze 16, 2007 12:30 pm ]
Tytuł: 

Krawiec napisał(a):
Z tego co mi wiadomo, przed wylotem do Afganistanu żołnierze 18bdsz dostali pieniądze na dokupenie potrzebnego sprzętu, ale zasadniczo MON ich wyposażył.

A resztę?

Autor:  Orkan [ So cze 16, 2007 12:33 pm ]
Tytuł: 

Nie wiem, pewnie też.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/