Forum Krawiectwa Taktycznego - ORKAN Tactical
http://forum.orkan-tactical.pl/

Taśmy i lamówki w kamuflaż
http://forum.orkan-tactical.pl/viewtopic.php?f=39&t=244
Strona 1 z 2

Autor:  Orkan [ Pn cze 11, 2007 8:53 am ]
Tytuł:  Taśmy i lamówki w kamuflaż

Jaki jest Was stosunek do taśm i lamówek w kamuflażu. Uważacie to za bajer, czy rzecz potrzebną przy oporządzeniu w kamuflaż?

Autor:  Wuki [ Pn cze 11, 2007 8:59 am ]
Tytuł: 

Zagłosowałem, że niepotrzebne. Zaznaczam jednak: o ile są odpowiednio dobrane kolorystycznie :) Czyli rzecz oczywistą.

Autor:  Beatkunedo [ Pn cze 11, 2007 9:38 am ]
Tytuł: 

Myślę, że to bardzo mocno sprawa zależna od indywidualnego oporządzenia.
Jeśli ktoś nosi na sobie dużo kieszeni i ładownic, i duża część kamizelki jest osłonięta ładownicami, to kolor taśm nie ma takiego znaczenia.
Jeśli ktoś nosi mniej szpeju na sobie, i część kamizelki ma odsłoniętą, to lepiej by pewnie było, żeby zamiast jednolitej oliwki taśmy były w kamuflaż.
Optymalnym rozwiązaniem sądzę byłoby, gdybyś mógł klientowi zaoferować indywidualny wybór, czy miłościwie nam kupujący życzy gładkie taśmy, czy kamuflowane.

Autor:  Leander [ Pn cze 11, 2007 9:42 am ]
Tytuł: 

Zależy od ilości taśm :wink:

Ale patrząc na niektóre modyfikacje PS25, czy choćby na pokrowiec na karabin wyborowy zamieniający się w matę strzelecką (wiecie o co mi chodzi :wink:) To ilość taśm niemalże zasłania kamuflarz, tworząc praktycznie jednolicie zieloną ścianę, w regularne prążki. A regularności są bardzo nielubiane w kwestii kamuflarzu

Dlatego optuję "ważne nawet droższe" :)

==========
miałem namyśli NIE dla całkowicie za'molle'j płaszczyzny kamuflarzu :wink:
Na kamizelkack to pół biedy, bo zazwyczaj praktycznie wszędzie wiszą na nich kieszeszenie w kamo, zakrywające taśmy. Ale ten pokrowiec dla snajpera jaki pojechał do afganu to jak dla mnie naprawdę masakra :x

Autor:  Wuki [ Pn cze 11, 2007 9:53 am ]
Tytuł: 

Bo duża ilość taśm na plecaku to bzdura. Najlepszym przykładem pokrowce cameli. PALSów od groma a jedyne co ludzie tam montują to jakieś GP na zamek lub E&E. Jeden z pokrowców Eagle czy Ambush Camelbaka ma to w standardzie. I PALS zbędne. Zresztą, jak już walę OT to nieprodukowany chyba pokrowiec Eagla jest dla mnie prawie idealnym wzorem (jest takie zdjęcie Gromaków z nim). Cały wywód dotyczący cameli imho odnosi się też do plecaków. PALSY z boku dla kieszeni bocznych, z przodu na dole dla jakiejś GP na pierdoły, na górze i na dole do troczenia - nie zasłoni kamo specjalnie.
EDIT
O ten, Eagle lubię http://www.grom.mil.pl/galeria_pliki/Za ... iki/16.htm :D

Autor:  Miko [ Pn cze 11, 2007 10:07 am ]
Tytuł: 

Taśmy i lamówka przy czarnym ubranku nie mają znaczenia :) Byle by były czarne :)

Autor:  Stolar [ Pn cze 11, 2007 10:39 am ]
Tytuł: 

Głos na niepotrzebne – uzasadnienie jak u Wukiego

Autor:  kthulhu [ Pn cze 11, 2007 5:36 pm ]
Tytuł: 

nie sa konieczne, acz kolwiek wiadomo, ze na niektorych typach camo(vide moj ukochany auscam) mniej sie rzucaja w oczy tasmy i lamowki w tych barwach, niz np tasmy jednego koloru

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 8:14 pm ]
Tytuł: 

W maskowaniu kolor nie ma żadnego znaczenia.

ALE sa momenty kiedy kolor lamówki ma wpływ na estetykę wyposażenia.

uważam że na, np.: plecaku w PANTERE lamówka może być spokojnie olivkowa/zielona i nie wpływa to ani na walory maskujące anie na estetyke.

Pozostaje pytanie:

KTO produkuje taśmy i lamówkę w POLSKĄ PANTERE??
Odpowiedź: NIKT.

Więc pytanie jest trochę bezpodstawne. To co kiedyś zrobił Hubert - owijanie taśmy materiałem - fajne ale nierealne w produkcji masowej (dlatego fajnie brać od Huberta bo robi własnie takei detale)

Rozwiązanie jest takie:

Lamówka: krojenie własnej lamówki z Cordury - tutaj szacunek dla NFM za wprowadzenie tego rozwiązania - tylko trzeba by dorwać Cordure DuPont w polską Panterę

Taśmy - umówić się z Pasamonem - ale trzeba zamówić 10 000m albo lepiej.

Z tego co się orientuje to chyba tylko armia niemiecka ma taśmy na swoim oporządzeniu we Flecktarn. (pewnie w USA też są taśmy w ACU)

Podsumowując - jest to detal który nie ma większego wpływu na maskowanie na dystansie bojowym, jezeli tylko lamówka / taśma jest generalnie dobrana pod sprzęt (unikamy czarnej)

K.

Autor:  kthulhu [ Pt cze 15, 2007 8:22 pm ]
Tytuł: 

fakt, z tego co pamietam to oprocz niemcow tylko tasmy sa w ACU jeszcze i chyba MC

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 9:20 pm ]
Tytuł: 

chyba tak.

Wszystko jest kwestią ceny.

Zapłacisz 1 dolara za metr więcej tylko że to jest w Kamo?

Generalnie każdy producent deseni maskujących sugeruje jaki kolor nici / lamówek / taśm / klamer używać. Takie zestawienia są dostępne.

K.

Autor:  Wuki [ Pt cze 15, 2007 9:38 pm ]
Tytuł: 

No tak. Tylko dlaczego zakładamy sprzęt tylko w panterę? Wydaje mi się, ze pytanie ma zbadać tendencję: czy jeżeli będzie możliwość zrobienia wykończeń w kamuflażu to czy zapłacisz więcej.

Autor:  kangur [ Pt cze 15, 2007 9:43 pm ]
Tytuł: 

Sprzęt ma być dobry.

Jak mam dwie kamizelki, identyczne, tylko jedna jest super wykończona lamówko-panterą - to ja bym zapłacił.

To trochę tak jak kupowanie zapalniczek i długopisów w kamo - sam padłem tego ofiarą, gerber w camo etc. bajer ale i tak kupiłem :-D


K.

Autor:  Wuki [ Pt cze 15, 2007 9:52 pm ]
Tytuł: 

No dla mnie akurat dwie kamizele tej samej jakości wykończone panterą i dobrze dobraną lamówką akurat będą bez różnicy. Kurcze... muszę zrobić testy z jakiej odległości ludzie przestają widzieć linie centymetrowej grubości w kolorze oliwkowym na tle materiału w kamuflażu :) Choć z drugiej strony przez lunetę... z Trzeciej... w sumie nie zaszkodzi :)

Autor:  Orkan [ So cze 16, 2007 8:24 am ]
Tytuł: 

Lamówka i taśma w kamuflażu jest stosowana m.in. też przez Belgów, Holendrów i Hiszpanów.Włosi chyba też stosują, na pewno dla nich YKK robi zamki bryzgoszczelne w kamuflaż (można było je obejrzeć na targach Europoltech).

Wprowadzenie lamówki wykonanej z tkaniny do masowej produkcjui nie jest problemem, trzeba mieć tylko odpowiedni lamownik. Firma JMD zastosowała tą technikę w MOPATcie.

NFM chyba nie był prekursorem zastosowania cordurowej lamówki, widziałem pokrowiec na kamizelkę kuloodporną Resalu z 1997r. z taką lamówką.

Autor:  kangur [ So cze 16, 2007 9:20 am ]
Tytuł: 

Tak, nie tylko Niemcy to robią. zgoda.

Technika - lamownik do cordury nie rożni się niczym od zwykłego - to taka sama lamówka jak każda inna, tylko że z Cordury.

Technicznie też nie jest to żaden większy problem - jest kilka firm w PL które robią lamówki na zamówienie - wystarczy podesłać belkę cordury i gotowe.

Chodzi o barierę psychiczną dla mniejszych firm: trzeba pociąć belkę cordury za 3 500PLN (lub coś koło tego) a biorąc pod uwagę fakt że tylko promil firm robi z Cordury to problem ten ich nie dotyczy.
Z drugiej strony, nawet mając "cordurową lamówkę" - nie wszystkie rozwiązania wymagają takiego zastosowania.

Niemniej, jeżeli miałbym wskazać swoje braki materiałowe - brak dobrej lamówki (niekoniecznie cordura) byłby bardzo wysoko na liście.

Odnośnie zamków YKK - zaprezentowali je w "kamuflażu typu wynalazek" - zapewne przy poważnym zamówieniu rzędu 10 000 sztuk, mogą je zrobić w dowolny kamuflaż. Moim zdaniem kolejny detal który w przyszłości stanie się normą

To nowość dla mnie - jak na razie spotkałem się tylko z taką technologią w NFM, dzięki za info.

K.

Autor:  Orkan [ So cze 16, 2007 9:25 am ]
Tytuł: 

To nie był kamuflaż wynalazek, tylko włoski pixel.

Czy ja napisałem, że do lamówki z cordury jest potrzebny specjalny lamownik? ;) Napisałem, że specjalny lamownik jest potrzebny do robienia lamówki z pantery. Już wyjaśniam o co mi chodziło. Do pantery potrzebny jest lamownik, który dodatkowo podwija tkaninę, bo tkanina ma większą tendencję do prucia.

Zgodzę się nie wszędzie potrzebna jest lamówka w kamuflaż. Ja bym ją dał tylko w miejscach widcocznych.

Odnośnie taśm w kamuflaż, problem w tym, że niektóre polskie firmy mogą się tego podjąć... ale nadruk byłby na białej taśmie. Tragedia. Nie wiem jak stoi sprawa w Pasamonie, na pewno kiedyś się tym zainteresuję.

Autor:  Wuki [ So cze 16, 2007 12:19 pm ]
Tytuł: 

Wiesz Hubert... nawet jakbym miał robić lamówki z cordury to też bym zawijał krawędzie. I prawdopodobnie zrobiłbym ją z pięćsetki, gdybym miał :). Odnośnie ewentualnej różnicy w wytrzymałości. Imho różnica w wytrzymałości między 500D i 1000D jest przereklamowana i chętnie w wielu częściach wykorzystywał 500D częściej.

Autor:  Orkan [ So cze 16, 2007 12:23 pm ]
Tytuł: 

W przypadku cordury nie trzeba zawijać lamówki (choć wygląda to estetyczniej), gdyż się nie pruje.

Autor:  Wuki [ So cze 16, 2007 12:28 pm ]
Tytuł: 

To ja wiem, że się nie pruje ale jeżeli uszkodzisz taką krawędź działaniem mechanicznym zacznie ci się wypruwać nitka z laminatu, nawet jak ciąłeś w skos. Więc ja jednak wolałbym podwijać.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/