Forum Krawiectwa Taktycznego - ORKAN Tactical
http://forum.orkan-tactical.pl/

PALS na strebnówce.
http://forum.orkan-tactical.pl/viewtopic.php?f=25&t=843
Strona 1 z 1

Autor:  Wuki [ Pt wrz 11, 2009 7:39 am ]
Tytuł:  PALS na strebnówce.

Analizowałem sobie z ranka techniki wykonywania PALS bez zyg-zaka i ryglówki. Wyklarowało się:
1. Przeszycie ściegiem prostym wielokrotne tylko po taśmach (tak jak ryglówką)
2. Przeszycie wielokrotne po taśmach i jednokrotne przeszycie miedzy taśmami.
3. Wielokrotne przeszycia na całej długości tak taśm jak i miedzy taśmami.

Patrząc od 1 na pewno mamy mniej nici zużytej, na pewno marszczy się mniej materiał, mniej dziur w materiale i większa wodoodpornosć ale patrząc od 3 czasochłonność wykonania takiego samego panelu to niebo a ziemia. Teoretycznie 2 to złoty środek ale nie widząc zasadniczych zalet widzę wady... kręcę panelem w cholerę a materiał i tak dziurkuję pomiędzy taśmami.
A wasze przemyślenia? (tylko mi tu bez wrzasków typu "Ryglowanie albo śmierć !" , OK??)

Autor:  dr. mervin [ Pt wrz 11, 2009 9:39 am ]
Tytuł: 

mr Janys w swoich wyrobach stosowal patent nr 2 ( 5 przeszyc na tasme chyba, tyle sie doliczylem) i grot 25 l mojego brata ktory pzrezyl 3 lata u wczesniejszego wlasciciela harcerza,a u niego chyba 5 lat tyrany w woju, na wypadach i przez codzienne zakupy w markecie :D , w sumie 8 lat, powiem szczerze ze jest w swietnym stanie, niby poliester pantera, niby tasmy techbandu ale hula az milo, jedyne co to w zamkek padl niedawno. jezeli szyje cos na siatce to metoda 3, 5 przeszyc sciegiem prostym, kiedys robilem(2) ale jak robilem szycie w tył na maszynie to scieg niełądnie sie układal i wygladalo okropnie.

Autor:  MAJOR762 [ Pt wrz 11, 2009 2:14 pm ]
Tytuł: 

5 przeszyć na taśmę różnymi rozmiarami ściegu (5,5,4,3,2) i przeszycie pojedyncze pomiędzy taśmami ściegiem 2. Kiedyś robiłem bez przeszyć między taśmami i zajmowało to dużo więcej czasu. Wszystko szyję z podwójnej Kodury i jeszcze żaden z moich wyrobów się nie popruł czy coś, wszystko hula bangla i gra jak należy.

Autor:  Eustachy [ Pt wrz 11, 2009 2:53 pm ]
Tytuł: 

Ja również robię szwy x4/5 na taśmie i jeden pomiędzy taśmami. Działa jak trzeba:)

Autor:  Wuki [ Pt wrz 11, 2009 5:07 pm ]
Tytuł: 

No tak ...nie chodziło mi o ankietę kto czego używa tylko o przedyskutowanie przyczyn takiego wyboru.

Ale pojawiły się ciekawe kwestie:
- mervin dlatego pisałem o kręceniu panelem (projektem) - nie używam szycia w tył tylko obracam projekt.
- zmienna długość ściegu... na pewno to rozwiązanie by nie wkłuwać się w to samo miejsce ale 2 mm? Nie za gęsto? Choć na DIY Mike pisze 8-10 spi (stich per inch) (choć wydawało mi się, że wyczytałem tam kiedyś 5-7spi).

Autor:  MAJOR762 [ Pt wrz 11, 2009 7:38 pm ]
Tytuł: 

Ja również obracam zamiast szyć do tyłu.

Autor:  Eustachy [ Pt wrz 11, 2009 8:40 pm ]
Tytuł: 

A ja używam wstecznego, tzn nie zawsze ale przeważnie, a czy zamiast zmieniać długości nie prościej przesunąć projekt o 0.5-1mm w góre/dół po zrobieniu kolejnego szwu, bo wtedy eliminujemy wbijanie sie w to samo miejsce, a nie ma zabawy ze zmianą długości. A jesteśmy wstanie to zrobić nie podnosząc stopki.

Autor:  MAJOR762 [ Pt wrz 11, 2009 10:45 pm ]
Tytuł: 

Nie wiem jaką masz maszynę ale u mnie nie muszę podnosić stopki do zmiany długości ściegu. A odwracam zamiast szyć w tył bo moja maszyna szwy do tyłu robi gorzej niż tragiczne. A przesuwanie projektu jest dużo bardziej czasochłonne i mniej efektywne niż przesunięcie suwaka długości ściegu.

Autor:  pl0m3n [ So wrz 12, 2009 3:39 pm ]
Tytuł: 

wkuwanie sie w to samo miejsce jest lepsze niz dziurkowanie materialu w wielu miejscach bo to bardzo osłabia materiał
osobiscie stosuje 2 patent przy czym przeszywam tasme tylko 3 razy przod tyl przod - to jesli chodzi o baze a jesli idzie o ladownice bywa ze stosuje 3 rozwiazanie

2 rozwiazanie, uzywajac wstecznego jest najrozsadniejszym raczej. przy 3 idzie strasznie duzo nici, ciagle nawijanie nici na mala szpulke...

Autor:  MAJOR762 [ So wrz 12, 2009 9:47 pm ]
Tytuł: 

pl0m3n napisał(a):
wkuwanie sie w to samo miejsce jest lepsze niz dziurkowanie materialu w wielu miejscach bo to bardzo osłabia materiał

Z jednej strony tak, ale z drugiej strony jeśli wkłuwasz się w większą ilości miejsc to trzyma większej ilości punktów.

Autor:  Orkan [ N wrz 13, 2009 7:09 am ]
Tytuł: 

Wszystko trzeba robić z umiarem, za bardzo podziurawiona cordura się popruje.

Autor:  Eustachy [ N wrz 13, 2009 8:19 am ]
Tytuł: 

No i wszystko już chyba wiemy:)

Autor:  Paton [ N wrz 13, 2009 12:38 pm ]
Tytuł: 

Z mojego doświadczenia po pracy na kontroli jakości w szwalni jak i szycia na własną rękę wynika, że zbyt gęsty ścieg osłabia materiał, a tym bardziej wkłuwanie się nie w te same miejsca.
To co pisze MAJOR to bzdury. Jakieś magiczne odliczania wielkości ściegu.
Po pierwsze różne długości ściegu beznadziejnie wyglądają, a po drugie zmieniają napięcie "pracującego" materiału.
Co do metody przeszywania PALSów bez zygzaka. To metoda 1 moim zdaniem jest najbardziej optymalna (pod warunkiem używania "wstecznego")

Pozdrawiam.

Autor:  dr. mervin [ N wrz 13, 2009 5:57 pm ]
Tytuł: 

no wlasnie a propos Kodury, to kumpel ma kilka kieszeni roboty Cavtana z daaawnych czasow, wlasnie z Kodury i hula swietnie, a kole naprawde tyra ten sprzet.

Autor:  Looc [ N wrz 13, 2009 8:02 pm ]
Tytuł: 

No bo właściwości cordury w wielu przypadkach są przeceniane a jej zastosowanie we wszystkim nie jest konieczne.

(Co nie zmienia faktu, że dobrze uszyty sprzęt z cordury teoretycznie powinien wytrzymać więcej)

Autor:  Wuki [ N wrz 13, 2009 8:46 pm ]
Tytuł: 

Trzymajcie się tematu.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/