Forum Krawiectwa Taktycznego - ORKAN Tactical
http://forum.orkan-tactical.pl/

Łucznik KL90 -Problemy
http://forum.orkan-tactical.pl/viewtopic.php?f=25&t=612
Strona 1 z 3

Autor:  Saba [ So gru 20, 2008 11:05 am ]
Tytuł:  Łucznik KL90 -Problemy

Wiam! Mam taką maszynę:
http://img392.imageshack.us/my.php?imag ... 362zr2.jpg
Gdy szyję (próbuję szyć, bo jeszcze nic nie uszyłem) ścieg się plącze, i powstaje takie coś:
http://img399.imageshack.us/my.php?imag ... 363dt6.jpg

Dodatkowo : Od czego zacząć? Jak szyć? ma ktoś instrukcję do tej maszyny?

Autor:  Cavtan [ So gru 20, 2008 11:26 am ]
Tytuł: 

Napęd nożny?
Jak dla mnie, to jest ona rozregulowana lub chwytacz jest zepsuty. Najlepiej zanieść do serwisu...

Autor:  Saba [ So gru 20, 2008 1:27 pm ]
Tytuł: 

Tak, napęd nożny.
Ile moze kosztować naprawa?

Autor:  Cavtan [ So gru 20, 2008 4:02 pm ]
Tytuł: 

Zależy od serwisu i dostępności części. Sama regulacja, to koszt jakiś 50 - 100zł, a cena samego chwytacza, to też jakieś 50zł.

Autor:  pl0m3n [ So gru 20, 2008 5:07 pm ]
Tytuł: 

wyreguluj sobie naprezenie nici mam taka sama maszyne - regulacja napiecia zalatwia problem

Autor:  Saba [ So gru 20, 2008 9:39 pm ]
Tytuł: 

Wszystko wróciło do normy.
Aczkolwiek pierwsza ładownica jest fatalna :D

Troszkę zmieniając temat:
Jak uszyć pierwszą ładownicę? Mam do dyspozycji zwykły materiał (na cordurę przyjdzie czas, jak będe miał jako taką wprawę.)
Macie jakieś swoje wzory?

Autor:  Saba [ Pt sty 16, 2009 6:43 pm ]
Tytuł: 

Witam ponownie. Mam kolejny problem.
Gdzie zazwyczaj znajduje się przycisk umożliwiający szycie do tyłu? Babcia twierdzi że ta maszyna ma taką możliwość, choć fizycznie szył na niej tylko dziadek.
Z przodu i z tyłu nic nie ma..

Pozdrawiam!

Autor:  Cavtan [ Pt sty 16, 2009 7:25 pm ]
Tytuł: 

Ta maszyna nie ma przycisku... Podciągasz do góry tą stalową wajchę od regulacji długości ściegu.

Autor:  Saba [ Pt sty 16, 2009 9:03 pm ]
Tytuł: 

Dzięki! :D Działa, Plom3n mnie olśnił :)
Tak swoją drogą, maszyna szyje coraz wolniej, i ciężej. Pierwszy raz od początku mojej przygody z tą maszyną i w ogóle z szyciem (pierwszy post to poczatek w ogóle jakiegokolwiek szycia), nogi zaczęły mi się męczyć! Po pół godziny szycia. Na początku szyłem po dwie godziny, i nic, no bo czym się męczyć. A teraz? Obawiam się że coś jest z maszyną.
Co polecacie? WD-40?


Pozdrawiam!

Autor:  Wuki [ Pt sty 16, 2009 9:32 pm ]
Tytuł: 

http://nic.konto.avx.pl/kamizelki/viewt ... light=wd40

Czytaj, czytaj, czytaj forum. Bo cię bez ostrzeżenia na poważnie ofuknę przy wszystkich.

Autor:  Saba [ So sty 17, 2009 10:52 am ]
Tytuł: 

Czytałem. Lecz temat tyczy się maszyn elektrycznych, ja mam nożną.
Co zrobić, jeśli się pasek ślizga? Bo mam dziwne wrażenie że się ślizga, mimo że jest napięty.

Autor:  Wuki [ So sty 17, 2009 1:12 pm ]
Tytuł: 

To myślisz, że smarowanie mechanizmów będzie wymagało soku z gumijagód?
Z paskiem ci nie pomogę - ale dziadek zmieniał regularnie ;).

Autor:  Saba [ Pn sty 19, 2009 11:06 pm ]
Tytuł: 

Witam!
Znalazłem w piwnicy starą maszynę NO-NAME.
Wygląda fajnie, a że mój łucznik KL90 coś szwankuje, postanowiłem ją uratować.
Maszyna z npędem nożnym, chyba pasuje do stołu od łucznika.
Dobra, nie w tym rzecz. Sęk w tym że cała jest ze stali, i wszystko w środku zardzewiało. Czy WD-40 poradzi sobie z tym?
Chciałbym ją uratować. Pozdrawiam!

Autor:  MAJOR762 [ Pn sty 19, 2009 11:20 pm ]
Tytuł: 

Jeśli zardzewiało wszystko to:
1. Masz dużo do czyszczenia (polecam szczotkę drucianą na wiertarkę i "fosol", WD40 nie da rady raczej).
2. Może nie udać Ci się odratować maszyny jeśli części są mocno zardzewiałe.

Autor:  Saba [ Wt sty 20, 2009 7:17 pm ]
Tytuł: 

Witam!
Jest to tylko niewielki nalot z rdzy, ale skutecznie uniemożliwia pracę tej maszyny ( W OGÓLE nie da się "zakręcić" nią)
Najwyżej będzie na części (Chwytacz, Stopka i kilka części wygląda jak w KL90)


EDYT
A jeszcze jedno pytanie.
Za czasów PRL, babcia mówi, że nie można było dostać pasków, ale kawałki kabli tak. Sęk w tym, że dziadek dokonywał raczej malutkich napraw, delikatnych materiałów, a nie szył po 2 warstwy cordury z taśmami. I tutaj pytanie, jak nadaje się do tego zadania zlutowany kabel,
jak tak, to jaki? szeroki czy wąski?
i jak zdjąć stary pasek?

Autor:  MAJOR762 [ Wt sty 20, 2009 7:57 pm ]
Tytuł: 

Saba napisał(a):
kawałki kablów

:shock: A myślałem że już żadna nieprawidłowość językowa (nie wiem jak to inaczej nazwać :lol:) mnie nie zaskoczy :shock:
Pasek do maszyny kosztuje nie więcej niż 20zł (ja za swój płaciłem 5zł ale krótki do silnika), warto bawić się w lutowanie kabli i inne takie historie??

Autor:  Cavtan [ Wt sty 20, 2009 8:06 pm ]
Tytuł: 

Ale tu pewnie chodzi o długi pasek,conajmniej półmetrowy...

Autor:  Saba [ Wt sty 20, 2009 9:25 pm ]
Tytuł: 

Mój ma ze dwa metry. A o lutowaniu wspomniałem, jak to kiedyś było, gdy pasków NIE MOŻNA BYŁO KUPIĆ, bo nie było. A jeśli teraz nie dostanę, to chyba będę musiał ten patent przetestować. Interesuje mnie także, jak można ten pasek zdjąć, bo jak na razie, do głowy przychodzi mi tylko cięcie... no a potem jak założyć.


No nic, jutro się przejadę do miasta, i poszukam.


Pozdrawiam.

Autor:  Wuki [ Wt sty 20, 2009 11:56 pm ]
Tytuł: 

Były jak we wsi był rymarz. Ktoś w ogóle pamięta taki zawód? ;)

Autor:  Jaeger [ Śr sty 21, 2009 12:44 am ]
Tytuł: 

Ja pamietam bo sam go czesto wykonuje :]

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/