Forum Krawiectwa Taktycznego - ORKAN Tactical
http://forum.orkan-tactical.pl/

ryglowanie szwów
http://forum.orkan-tactical.pl/viewtopic.php?f=25&t=463
Strona 1 z 1

Autor:  april88 [ Cz kwi 03, 2008 3:37 pm ]
Tytuł:  ryglowanie szwów

Co kryje się pod słowami "ryglowanie szwów"? Kilka razy już to widziałem lub słyszałem (m.in na tym forum) ale wciąż pozostaje to dla mnie zagadką...z góry dziękuję za odpowiedź

Autor:  Orkan [ Cz kwi 03, 2008 4:36 pm ]
Tytuł: 

Ryglowanie polega na przeszyciu do przodu, cofnięciu, do przodu i cofnięciu. Czyli tzw. kończenie szwu.

Autor:  Wuki [ Cz kwi 03, 2008 6:07 pm ]
Tytuł: 

A my przypadkiem ryglem nie nazywamy też bartaka czyli szwu typu zyg-zak? Mniejsza z tym czy poprawnie czy nie ....

Autor:  Orkan [ Cz kwi 03, 2008 6:18 pm ]
Tytuł: 

Bo mylimy ryglowanie z ryglem.

Autor:  Cavtan [ Cz kwi 03, 2008 6:46 pm ]
Tytuł: 

Właściwie dobrze jest stosować jedno i drugie.

Autor:  kangur [ Pt kwi 04, 2008 6:18 am ]
Tytuł: 

bartack = rygiel (spójżcie na szlufki do paska w kazdych jeansach, sa ryglowane) rygiel można zrobić tylko na 'ryglówce' - nie mylić z zyg-zagiem.

http://www.laroni.w-w.pl/duerkopp.htm

pozycja 510



Zakończenie szwów - taj jak mówi H.

K.

Autor:  Wuki [ Pt kwi 04, 2008 6:38 am ]
Tytuł: 

A czym się różni rygiel od zyg-zaka z domowej bądź programu obszywania dziurki? Ale nie pisać tu o wytrzymałości i stutututu tylko technicznie proszę :)

Autor:  Catch22 [ Pt kwi 04, 2008 7:00 am ]
Tytuł: 

Szczerze mówiąc w opisach anglojęzycznych szew ryglowy jest synonimem zygzaka. Tak sobie patrzę na szwy mocujące PALS szyte przez Eagle Ind. (na oko 6 krotne przeszycie poprzecznie i na to narzucony 28 przeszyciowy bartack). Szczerze mówiąc poza mechanizacją wykonania i grubością nici to ja nie widzę jakiejś poważnej różnicy pomiędzy tym szwem a szwem który sam byłem w stanie wykonać za pomocą domowego łucznika. Przyznaję jednak uczciwie że nie szyłem osobiście na ryglówkach przemysłowych więc może i Kangur ma rację że jest jakaś zasadnicza różnica pomiędzy tymi szwami.

Autor:  kangur [ Pt kwi 04, 2008 7:38 am ]
Tytuł: 

tak, zależy jak ustawisz rygiel.

Generalnie na zyg-zagu możesz szyć dłuuuuuuuuuuugie odcinki a rygiel jest ograniczony polem klamry 10-40mm.

Rygiel przemysłowy najpierw wykonuje przeszycie stebnowe 'przód-tył' a potem pod kątem prostym rygluje i zakończa rygiel, obcinając nić. Wszystko trwa 1-3sekund.

ALE jeżeli ustawimy na programatorze 10-15 uderzeń zamiast 50-60 to wtedy będzie takowy rygiel wyglądać jak zwykły zyg-zag.

Również można 'oszukać' ryglowanie stosując w jego miejscu zyg-zag no i wtedy wszystko wygląda podobnie.


Generalnie nie ma w tym nic magicznego, po prostu ryglowanie jest automatyczne i przyśpiesza prace 30 razy.

Szycie 100 'sekcji' MOLLE/ PALS na stebnówce zajmie 100minut, na ryglówce zajmie 16-18 minut - takie orientacyjne kalkulacje więc proszę nie chwytajcie mnie za słowo. :-)

K.

Autor:  april88 [ Pt kwi 04, 2008 11:28 am ]
Tytuł: 

czyli rygiel w przemysłówce można zrobić na ryglówce, ale w domowych warunkach jedynie pozostaje zakończyć nić zygzakiem, dobrze zrozumiałem?

A cała zabawa wygląda np. jak zakończenie lamówki w ładownicach, na dole lamówki kawałek "zygzaka", tak żeby objął poprzedni szew prosty?

Ze zdjęciem będzie łatwiej :) z góry przepraszam, że je komuś podkradłem, ale posłuży celów dydaktycznych ;)

http://www.fubar.niop.pl/a_zdjecia/moll ... sed_01.jpg

na dole na prawej lamówce (shingla z lewej strony) jest właśnie "zygzak", czyli to jest ryglowanie, a może rygiel?

Autor:  kangur [ Pt kwi 04, 2008 12:36 pm ]
Tytuł: 

hmm... nie do końca:


Ryglówka - klamra dociśnięta, przed rozpoczęciem pracy:

Obrazek

Ryglówka Juki:

Obrazek

Rygiel na taśmie:

Obrazek
- włąsnie taki 'rzadki' rygiel wygląda jak zyg-zag

to tak na biegu

Autor:  april88 [ Pt kwi 04, 2008 1:30 pm ]
Tytuł: 

teraz już rozumiem, dzięki wszystkim, szczególnie Tobie kangur za "łopatologiczne" wytłumaczenie :)

Czy ryglówka sama robi to przeszycie? czy trzeba nią w jakiś sposób sterować?

Podejrzewam, że np. molle jest robione na takich ryglówkach? Jeżeli tak, to ilu przeszyć mniej więcej używają? Patrzyłem trochę na googlach i różne ryglówki mają różną ilość "ukłuć".

Autor:  kangur [ Pt kwi 04, 2008 4:00 pm ]
Tytuł: 

tak, ryglówka robi wszystko sama,

ryglówki mechaniczne (stare): działają na krzywkach, długość rygla jest regulowana śrubą, ilość uderzeń jest stała

Ryglówki krokowe (z programatorem i silnikiem krokowym) - płynna regulacja i programowanie, wzór rygla, ilość uderzeń, prędkość szycia etc. etc. bajery i wodotryski.
http://www.strima.com/item/1001634/pl/



każda działa tak samo - pozycjonujesz materiał, naciskasz pedał - klamra opada, przytrzymując materiał, sprawdzasz pozycje, naciskasz do końca, maszyna wykonuje pełen cykl, obcina nić, podnosi klamrę.

Rozpoczęty cykl nie może być przerwany.

Fajnie to wygląda, odgłos jak MG-42, a jak dolny nóż dobrze ustawisz to dym idzie z obciętej nici.

Dobór igieł oraz nici jest kluczowy.

Autor:  april88 [ Pt kwi 04, 2008 4:31 pm ]
Tytuł: 

hmm może kiedyś się takie cuś zaopatrzę...ale mogłaby być bez wodotrysków ;)

Autor:  Wuki [ Pt kwi 04, 2008 4:46 pm ]
Tytuł: 

Na łuczniku efekt taki robiłem uzyskuję następująco - przeszywając taśmę na palsy.
Dwa - trzy przeszycia na wstecznym, później zygzak szerokość ok. 3 mm i skok igły 0,75 mm. Daje gęsty rygiel ale bez dziurki koło dziurki. Na końcu po tym ryglu już ręcznie 2,3 dziabnięcia na wstecznym. Ponieważ zajmowało to nie 100 minut na 100 tylko dzień na 75 to olałem wsteczny bo na samym zyg-zaku/ryglu taśma trzyma się wystarczająco choć wykończenie jest mniej estetyczne (przypalone niteczki).

Tak czy inaczej skok igły przy ryglu ... kiedyś już taka dyskusja gdzieś była (tu?) Czyli co ile dziurka by nie osłabić materiału zarówno przy robieniu PALS jak i przy wzmacnianiu newralgicznych punktów.

Autor:  Catch22 [ So kwi 05, 2008 1:44 am ]
Tytuł: 

Poszukam, miałem gdzieś artykuł amerykanski zeskanowany o zalecanych gęstościach szwów, zarówno prostych jak i rozmaitych wzmacniających.

Autor:  lupus00 [ Wt kwi 08, 2008 10:53 pm ]
Tytuł: 

A mi sie wydawało, ze coś ryglowałem :)
Dzięki za wyjaśnienia.
Wniosek - nawet szycie zmieniając ścieg to nie ryglowanie.
Obrazek

Autor:  Wuki [ Śr kwi 09, 2008 7:13 am ]
Tytuł: 

Ale to nie powód by z tego szwu rezygnować :)

Autor:  Cavtan [ So lis 15, 2008 1:33 pm ]
Tytuł: 

Wracając do tematu... To ile ma być tych ukłuć na ryglu 25mm? 42, czy 56?

Autor:  kangur [ So lis 15, 2008 3:11 pm ]
Tytuł: 

43,6 i 7/13

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/